O wideokonferencjach mniej typowo

Wideokonferencje umożliwiają szybki kontakt na odległość i gwarantują oszczędność czasu oraz kosztów wyjazdów służbowych. Jednak oprócz podstawowych zastosowań wideorozmów istnieją również te mniej oczywiste. Mogą one, np.  stanowić wsparcie działań marketingowych, wizerunkowych, a także rekrutacyjnych przedsiębiorstwa.

Podziel się wiedzą

Wiele portali internetowych korzysta z komentarzy eksperckich, dzięki którym możliwe jest przekazanie odbiorcom specjalistycznej, a często również unikalnej wiedzy. Coraz więcej firm widzi w nich także szansę na podniesienie atrakcyjności swojej strony www. Wideokonferencja może w tym wypadku zaoszczędzić cenny czas, a także ułatwić odbiór – znacznie wygodniej jest bowiem obejrzeć film zawierający wyczerpujący komentarz niż przedzierać się przez kolejne strony zawierające tekst pisany. Dzięki rozwojowi blogosfery na popularności zyskuje również vblog, czyli przestrzeń do dzielenia się wszystkim, co dla naszych potencjalnych odbiorców jest ciekawe i ważne, dostępne w formie krótkich filmów. W jaki sposób realizować to wygodnie, nie tracąc przy tym jakości nagrania? Jedną z możliwości jest użycie w tym celu właśnie wideokonferencji.

Nowoczesne systemy pozwalają realizować i zapisywać nagrania w wygodnym formacie, np. mp4. Dzięki temu, wideokomentarz możemy zamieścić w Internecie, zyskując tym samym czas i narzędzie promocji, które pomoże w rozbudowie bloga, strony internetowej czy innego serwisu prezentującego markę.

Organizuj szkolenia i webinaria

Rynek szkoleń jest bardzo bogaty, możemy wybierać spośród branżowych, biznesowych, czy rozwoju osobistego. Seminaria są świetnym sposobem na zdobycie umiejętności i poszerzenie horyzontów. Ta forma pozyskiwania wiedzy wymaga jednak od uczestników poświęcenia czasu, na który wielu z nich, ze względu na obowiązki zawodowe, często nie może sobie pozwolić. Z tego powodu coraz większą popularnością cieszą się webinaria – szkolenia na odległość dla kilkunasto-, kilkudziesięcio, a nawet kilkusetosobowej grupy.

Firmy, które stawiają na edukację swoich potencjalnych lub obecnych klientów, często przeprowadzają tego typu szkolenia. Dlaczego więc nie organizować ich w formie webmeetingu? Jest to bardzo wygodny sposób prowadzanie spotkania (mogą dołączyć do niego osoby bez względu na odległość). Poza tym, mamy możliwość powielania materiału szkoleniowego na innych nośnikach. Dzięki temu w późniejszym czasie webinarium będzie mogła zobaczyć także kolejna grupa odbiorców.

Promuj i rekrutuj

Działy takie jak HR czy Marketing również mogą wiele zyskać dzięki wideokonferencjom. Dodatkowo, jeśli dana firma zdecyduje się na korzystanie z tego rozwiązania w modelu cloud computing, każda osoba posiadająca dostęp do Internetu (nawet w technologii 3G) będzie mogła dołączyć do spotkania.

Uczestnicy wideokonferencji mogą korzystać z dowolnych urządzeń mobilnych, takich jak laptopy, tablety, a nawet smartfony. Ta funkcja sprawia, że spotkania stają się jeszcze bardziej elastyczne. Przykładowo, pracownicy zgromadzeni w centrali firmy mogą z powodzeniem odbyć zdalne szkolenie, prowadzone przez menedżera przebywającego setki kilometrów od siedziby firmy. Ponadto, nagranie tego spotkania umożliwi jego dalsze wykorzystanie jako materiału szkoleniowego dla kolejnych pracowników, którzy wstąpią w szeregi firmy za miesiąc, rok, a nawet kilka lat. A jeśli ten sam menedżer zechce podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat aktualnych wydarzeń branżowych z czytelnikami firmowego bloga? Najwygodniejszym narzędziem do przekazu treści znowu okaże się wideokonferencja.

IT skrojone na miarę

IT skrojone na miarę

Chmurowe czy stacjonarne – przed takim wyborem stają firmy, które decydują się na korzystanie ze specjalistycznych rozwiązań informatycznych usprawniających ich pracę. Zanim jednak zapadnie decyzja o wyborze konkretnego produktu czy usługi, warto lepiej poznać oba modele i zastanowić się nad kilkoma kwestiami, które pomogą skroić ofertę na miarę.

Zdefiniowanie potrzeby firmy i jej specyfiki

Każde przedsiębiorstwo ma odmienne potrzeby i oczekiwania co do rozwiązań IT. Czynniki, które mają na to wpływ, to m.in. wielkość firmy, jej profil biznesowy, struktura organizacyjna czy lokalizacja oddziałów. Przykładowo, firma rozsiana geograficznie, która szuka rozwiązania IT do komunikacji grupowej – systemu telekonferencyjnego, powinna zastanowić się m. in. nad kwestiami takimi jak częstotliwość spotkań, ilość gości czy obecność osób z zagranicy. Sprecyzowane oczekiwania wobec systemu oraz jasne określenie obszaru, który wymaga usprawnienia, jest w tym przypadku kluczowe.

Szybkość rozwoju firmy

Dynamika rozwoju przedsiębiorstwa dostarcza firmie wskazówek dotyczących samego modelu, w którym interesujące ją rozwiązanie IT powinno działać. Na rynku dostępne są rozwiązania stacjonarne oraz te działające w modelu chmury obliczeniowej (ang. cloud computing). Te drugie charakteryzują się elastycznością i skalowalnością, co oznacza, że system IT rośnie razem z firmą, a wszelkie zmiany odbywają się w prosty, niemal naturalny sposób. Przykładowo, uruchomienie nowego stanowiska dla telemarketera w chmurowym call center wiąże się jedynie z wyposażeniem go w komputer z dostępem do sieci Internet i zestaw słuchawkowy, a pracę można zacząć od zaraz.

Pracownicy terenowi

Tryb pracy członków zespołu to również kwestia, którą należy uwzględnić przy wyborze odpowiedniej oferty. Jeśli duża część zadań wykonywana jest przez pracowników zdalnie, firma powinna mieć to na uwadze, decydując się na jeden z modeli funkcjonowania usług. Warto zaznaczyć, że z rozwiązań typu on-site, które wymagają instalacji w siedzibie klienta, będą mogli korzystać jedynie pracownicy, którzy aktualnie przebywają w firmy. Mając pracowników w terenie powinniśmy skłaniać się raczej w kierunku rozwiązań działających w model cloud computing, do których dostęp możliwy jest wszędzie tam, gdzie dostępna jest sieć Internet.

Zaplecze IT

Posiadane przez firmę zaplecze techniczne, w tym specjaliści IT, powinno mieć zasadniczy wpływ na wybór modelu rozwiązań IT. Jest to ważne w przypadku usług, które wymagają bieżącego administrowania i aktualizacji. O ile w przypadku większych firm i licznych zespołów IT nowe obowiązki będą do pogodzenia z dotychczasowymi zadaniami, o tyle w przypadku mikro czy małych przedsiębiorstw, często wiąże się to z zatrudnieniem kolejnej osoby do obsługi systemu. W tym przypadku warto rozważyć wybór wirtualnej centrali telefonicznej PBX w chmurze obliczeniowej, w której za wdrożenie, bieżące wsparcie techniczne oraz aktualizacje platformy odpowiada w całości dostawca usługi.

Obecna oferta rynkowa dostawców rozwiązań IT jest tak bogata, że każde przedsiębiorstwo znajdzie coś dla siebie. Decyzja o wdrożeniu konkretnego systemu powinna być poprzedzona przemyśleniem wielu kwestii, nie tylko finansowych, ale przede wszystkim oczekiwań i potrzeb firmy. Model, w którym dane usługi będą funkcjonować musi pasować pod każdym względem. Na zakup „kota w worku”, szczególnie w kryzysie, nikt nie może sobie pozwolić.

Rywalizacja w obłokach

Działalność dostawców telekomunikacyjnych, bazująca na tradycyjnych rozwiązaniach IT, już dawno przestała być gwarantem dynamicznego wzrostu sprzedaży. Klienci zaspokajają potrzeby telekomunikacyjne swojej firmy, wybierając podstawowy zakres usług, których ceny spadają zarówno wśród dostawców telefonii stacjonarnej jak i komórkowej. Ta tendencja wymusza na firmach z branży IT/Telco wprowadzanie nowych, innowacyjnych usług, które coraz częściej bazują na modelu cloud computing. I tu zaczyna się ostra rywalizacja.

Chmura rośnie

Na rynku pojawia się coraz więcej dostawców oferujących zaawansowane rozwiązania dostępne przez sieć Internet. W zajęciu dobrej pozycji w tej rywalizacji pomaga korzystanie z własnych zasobów, na co jednak nie wszystkie firmy mogą sobie pozwolić. Nowy dostawca musi uwzględnić koszty związane z zakupieniem sprzętu i wdrożeniem. Często także nie posiada jeszcze własnej bazy klientów, a co za tym idzie  – potrzebuje czasu na jej stworzenie.

Powiększenie oferty o rozwiązania w modelu cloud computing, niesie ze sobą zmiany głównie w sposobie dostarczania usług oraz obsłudze klienta. Usługi w chmurze wymagają również większej otwartości na współpracę z innymi dostawcami, a nawet niedawnymi konkurentami. Przykładowo, przeprowadzając wdrożenie wirtualnej centrali telefonicznej PBX i systemu zapowiedzi głosowych IVR, dostawca chmurowy musi porozumieć się z dotychczasowym operatorem telekomunikacyjnym klienta lub operatorem ISP w celu zapewniania prawidłowego działania Internetu, od którego zależeć będzie ciągłość funkcjonowania usług.

Co mobilizuje dostawców?

Potrzeba większej mobilności i otwartość na chmurę obliczeniową u odbiorców pomaga i mobilizuje dostawców do stopniowego powiększania portfolio swoich usług. Paradoksalnie, wskazówek dotyczących rozwoju technologii dostarczają również przeciwnicy „zachmurzenia”, zwracający szczególną uwagę na kwestie bezpieczeństwa, zakres funkcjonalności czy integrację z innymi rozwiązaniami. Dowodem na to, że ich opinie nie są bagatelizowane jest wyraźny skok technologiczny, który usługi w modelu cloud computing zanotowały w ostatnich latach we wszystkich trzech wymienionych obszarach.

Korzystna perspektywa

Prognozy rynkowe cały czas przemawiają na korzyść technologii cloud computing. Raport IDC „Poland Cloud Services Market 2012-2016 Forecast and 2011 Competitive Analysis” podaje, że w 2011 roku wartość rynku cloud computing w Polsce (obejmującego zarówno chmurę prywatną, jak i publiczną) stanowiła blisko 10% wartości całego rynku IT outsourcingu szacowanego na ponad 550 mln USD. Rynek przetwarzania w chmurze obliczeniowej jest również najdynamiczniej rozwijającą się częścią ICT. Prognozowana średnia roczna stopa wzrostu do roku 2016 to 36%, zdecydowanie powyżej średniej dla całego rynku usług IT, pozostającej na poziomie nieco ponad 4%.

Mądre korzystanie

Ewa Zborowska, analityk IDC, zwraca uwagę na mądre wykorzystanie chmury obliczeniowej w organizacji – jej zadaniem nie powinna być tylko optymalizacja kosztów IT, ale również sprawniejsze zarządzanie wieloma obszarami działalności przedsiębiorstwa, m.in. wprowadzaniem nowych produktów, obsługą klienta, dotarciem na rynek. Takie spojrzenie, zdaniem Ewy Zborowskiej, pozwoli dopiero „zbudować rzeczywistą przewagę konkurencyjną, a nie jedynie poprawić wskaźniki finansowe”.

Takie podejście do chmury obliczeniowej powinno towarzyszyć jej użytkownikom szczególnie w czasach spowolnienia gospodarczego, które będzie jednym z czynników jej rozwoju w Polsce. Z punktu widzenia dostawcy rozwiązań telekomunikacyjnych, technologia cloud computing ma w sobie potencjał biznesowy, który nie wyczerpie się przez najbliższe lata. Wiele firm z sektora MSP będzie próbowało swych sił w dostarczaniu rozwiązań chmurowych. Technologia zyska na atrakcyjności przede wszystkim w kontekście funkcjonalnym, co z pewnością wpłynie na obniżkę cen rozwiązań chmurowych. W dobie kryzysu sprawdzają się technologie niewymagające inwestycji i dające dostęp do nowych aktualizacji platformy bez dodatkowych kosztów, dlatego jeszcze długo nie usłyszymy o zahamowaniu rozwoju cloud computing.

 

Telefon nie do dzwonienia

Dostęp do internetu i poczty elektronicznej, aparat fotograficzny, radio, odtwarzacz audio i video – telefon komórkowy dawno przestał służyć tylko do dzwonienia. Dzięki aplikacjom mobilnym poziom jego niezbędności w naszym życiu wzrósł jeszcze bardziej. Nie inaczej jest w biznesie. Oto kilka z ciekawszych przykładów użycia telefonu – a właściwie smartfona – w biznesie.

Zbliżenie z telefonu

Realizowanie transakcji finansowych za pośrednictwem darmowych aplikacji mobilnych oferowanych przez banki, stało się dzisiaj standardem w zarządzaniu małymi i średnimi firmami. Wygląda na to, że już niebawem możliwe będzie również dokonywanie transakcji zbliżeniowych poprzez nasze telefony komórkowe. Wg przedstawicieli Visa Europe do 2020 r. ponad połowa transakcji finansowych Visa będzie przeprowadzana właśnie poprzez wykorzystanie urządzeń mobilnych, np. smartfonów. Firma rozwija swoją technologię płatności z wykorzystaniem telefonów komórkowych, poprzez aplikacje do mobilnych płatności zbliżeniowych. Z kolei PayPal – potentat na rynku płatności online, w marcu 2012r. poinformował na swoim blogu firmowym o wprowadzeniu płatności PayPal Here. Opcja ta umożliwia posiadaczom iPhone’ów akceptowanie płatności za pomocą niewielkiego trójkątnego czytnika płatności.

Smartfon buja w obłokach

Na uwagę zasługuje również bezpłatna aplikacja Google Wallet dostępna w Google Play na smartfony z technologią NFC i systemem Android. NFC to bezprzewodowa technologia, która umożliwia transmisję danych między dwoma obiektami, które zostały zbliżone na odległość kilku centymetrów. Google Wallet jest przykładem typowej aplikacji opartej o technologię cloud computing w modelu Software as a Service (oprogramowanie jako usługa), w której klient otrzymuje potrzebne mu funkcjonalności i oprogramowanie. Z kolei aplikacja Microsoft Office Mobile, zapewnia każdemu użytkownikowi smartfona dostęp do takich biurowych programów jak: Outlook, Word, Excel, PowerPoint, OneNote i SharePoint. Prezentacja na spotkanie zarządu przygotowywana w kolejce do lekarza – czemu nie!

Konkretna branża – konkretna aplikacja

Wiele aplikacji tworzonych jest z myślą o potrzebach konkretnej branży. Dobrym przykładem jest aplikacja AutoCAD dla architektów umożliwiająca tworzenie, przeglądanie oraz edytowanie projektów. Aplikacja gwarantuje dużą mobilność i elastyczność pracy, co jest coraz bardziej cenione przez specjalistów.

Rewolucja trwa

Z raportu przedstawionego przez firmę analityczną IDC wynika, że w III kwartale tego roku sprzedano aż 136 milionów smartfonów z systemem Android (75% rynku), co oznacza znaczny wzrost sprzedaży (aż o 91,5%) w porównaniu z III kwartałem 2011. Co te liczby znaczą dla biznesu? Przede wszystkim to, że rewolucja smartfonowa ma teraz swoje 5 minut i wszystko wskazuje na to, że ma szansę potrwać znacznie dłużej. Jeśli chcesz pozostać w grze, pozwól swoim klientom odnaleźć się na smartfonie. Zacznij od strony internetowej i od razu zadbaj o jej wersję mobilną.

Czytaj więcej na temat usług PayPal i Google Wallet tutaj.