IT skrojone na miarę

IT skrojone na miarę

Chmurowe czy stacjonarne – przed takim wyborem stają firmy, które decydują się na korzystanie ze specjalistycznych rozwiązań informatycznych usprawniających ich pracę. Zanim jednak zapadnie decyzja o wyborze konkretnego produktu czy usługi, warto lepiej poznać oba modele i zastanowić się nad kilkoma kwestiami, które pomogą skroić ofertę na miarę.

Zdefiniowanie potrzeby firmy i jej specyfiki

Każde przedsiębiorstwo ma odmienne potrzeby i oczekiwania co do rozwiązań IT. Czynniki, które mają na to wpływ, to m.in. wielkość firmy, jej profil biznesowy, struktura organizacyjna czy lokalizacja oddziałów. Przykładowo, firma rozsiana geograficznie, która szuka rozwiązania IT do komunikacji grupowej – systemu telekonferencyjnego, powinna zastanowić się m. in. nad kwestiami takimi jak częstotliwość spotkań, ilość gości czy obecność osób z zagranicy. Sprecyzowane oczekiwania wobec systemu oraz jasne określenie obszaru, który wymaga usprawnienia, jest w tym przypadku kluczowe.

Szybkość rozwoju firmy

Dynamika rozwoju przedsiębiorstwa dostarcza firmie wskazówek dotyczących samego modelu, w którym interesujące ją rozwiązanie IT powinno działać. Na rynku dostępne są rozwiązania stacjonarne oraz te działające w modelu chmury obliczeniowej (ang. cloud computing). Te drugie charakteryzują się elastycznością i skalowalnością, co oznacza, że system IT rośnie razem z firmą, a wszelkie zmiany odbywają się w prosty, niemal naturalny sposób. Przykładowo, uruchomienie nowego stanowiska dla telemarketera w chmurowym call center wiąże się jedynie z wyposażeniem go w komputer z dostępem do sieci Internet i zestaw słuchawkowy, a pracę można zacząć od zaraz.

Pracownicy terenowi

Tryb pracy członków zespołu to również kwestia, którą należy uwzględnić przy wyborze odpowiedniej oferty. Jeśli duża część zadań wykonywana jest przez pracowników zdalnie, firma powinna mieć to na uwadze, decydując się na jeden z modeli funkcjonowania usług. Warto zaznaczyć, że z rozwiązań typu on-site, które wymagają instalacji w siedzibie klienta, będą mogli korzystać jedynie pracownicy, którzy aktualnie przebywają w firmy. Mając pracowników w terenie powinniśmy skłaniać się raczej w kierunku rozwiązań działających w model cloud computing, do których dostęp możliwy jest wszędzie tam, gdzie dostępna jest sieć Internet.

Zaplecze IT

Posiadane przez firmę zaplecze techniczne, w tym specjaliści IT, powinno mieć zasadniczy wpływ na wybór modelu rozwiązań IT. Jest to ważne w przypadku usług, które wymagają bieżącego administrowania i aktualizacji. O ile w przypadku większych firm i licznych zespołów IT nowe obowiązki będą do pogodzenia z dotychczasowymi zadaniami, o tyle w przypadku mikro czy małych przedsiębiorstw, często wiąże się to z zatrudnieniem kolejnej osoby do obsługi systemu. W tym przypadku warto rozważyć wybór wirtualnej centrali telefonicznej PBX w chmurze obliczeniowej, w której za wdrożenie, bieżące wsparcie techniczne oraz aktualizacje platformy odpowiada w całości dostawca usługi.

Obecna oferta rynkowa dostawców rozwiązań IT jest tak bogata, że każde przedsiębiorstwo znajdzie coś dla siebie. Decyzja o wdrożeniu konkretnego systemu powinna być poprzedzona przemyśleniem wielu kwestii, nie tylko finansowych, ale przede wszystkim oczekiwań i potrzeb firmy. Model, w którym dane usługi będą funkcjonować musi pasować pod każdym względem. Na zakup „kota w worku”, szczególnie w kryzysie, nikt nie może sobie pozwolić.

Jak sprzedawać chmurę?

Rozwiązania IT/telco w chmurze należą do tej grupy usług, których proces sprzedaż jest dosyć złożony. Decyzja o zakupie dotyczy w końcu usługi,  z której korzystać będzie nie pojedyncza osoba, ale cała firma. Klient musi najpierw dokładnie poznać rozwiązanie i model, w którym ono funkcjonuje by z tą wiedzą  podjąć decyzję o wdrożeniu.  Jaka będzie rola przedstawiciela handlowego w takim procesie sprzedaży?  Oto kilka przydatnych wskazówek  dla osób, które na co dzień kontaktują się z klientem biznesowym.

Edukuj i rozpoznawaj potrzeby

Pierwsze o czym powinni pamiętać dostawcy i sprzedawcy usług cloud, to fakt, że poziom wiedzy rynku na temat rozwiązań świadczonych tą metodą jest stosunkowo niewielki. Co więcej, klienci często patrzą na usługi w chmurze przez pryzmat własnych doświadczeń z rozwiązaniami świadczonymi w modelu stacjonarnym. Bywa, że staje się to źródłem nieporozumień. Dla przedstawicieli handlowych kluczowe jest więc to, aby już na początku upewnić się, czy klient właściwie rozumie charakter chmurowego rozwiązania. Nie chodzi tutaj tylko o korzyści z proponowanego modelu, ale również niezbędne wymagania techniczne i organizacyjne, które klient musi spełnić.

Kolejnym ważnym etapem, wymagającym zaangażowania przedstawiciela handlowego jest poświęcenie czasu na zrozumienie procesów biznesowych klienta oraz dokładne zidentyfikowanie jego potrzeb. Sprzedawca usług w chmurze, ze względu na ograniczone możliwości customizacji oraz często niewielką wiedzę klienta, musi sam przygotować model funkcjonalny, który w pełni realizować będzie zadania stawiane mu przez firmę.

Doradzaj

Sam proces i finalizacja sprzedaży to jedno – w przypadku sprzedaży usług w chmurze niezwykle ważne są również działania posprzedażowe. Realizując wdrożenie takiego rozwiązania musimy upewnić się, czy proces szkoleniowy przebiegł pomyślnie, czyli dedykowani użytkownicy posiedli niezbędną wiedzę do samodzielnego korzystania z usługi. Na zaniedbania na tym polu nie można sobie pozwolić, jeśli zależy nam by współpraca z klientem była długa i owocna.

Licząc na długofalową współpracę, musimy również zawsze zapewnić klientowi właściwy poziom wsparcia – szczególnie w pierwszym okresie świadczenia usługi. Komunikacja, służenie wiedzą i poradą techniczną dotyczącą usług  oraz doświadczenia z podobnych wdrożeń mogą okazać się niezwykle cenne. Na każdym etapie rozwoju danej organizacji przedstawiciel dostawcy chmury powinien wykazać się wsparciem i doradztwem w zakresie technologicznym jak i biznesowym.

Całą infografikę znajdziesz tutaj 

Wskazuj nowe możliwości

Naturalną cechą usług świadczonych w modelu cloud jest ich ciągły rozwój – przede wszystkim rozwój funkcjonalny. Nie można jednak oczekiwać, że z chwilą wprowadzenia ich do oferty klient od razu zwróci na nie uwagę i dostrzeże potrzebę wykorzystania ich w bieżącej pracy. Pokazanie nowych możliwości usprawnienia procesów w firmie dzięki nowym funkcjonalnością systemu jest zadaniem dostawcy – przedstawiciela czy opiekuna handlowego, który odpowiada za bieżący kontakt z klientem.

Sprzedaż, szczególnie w obszarze IT, to proces wymagający czasu. Efektywny i zaawansowany technologicznie system to jedno – drugie to spełnienie konkretnych potrzeb i oczekiwań rynku, który tych rozwiązań potrzebuje. Nie da się tego osiągnąć bez wsłuchania się w głos klienta – występowanie nie tylko w roli sprzedawcy, ale i doradcy. I o tym właśnie powinien pamiętać każdy przedstawiciel handlowy usług w chmurze zanim wykona swój pierwszy telefon.

Komunikacja IP – rozwój i trendy

VoIP, CaaS, UcaaS – to tylko wybrane z listy najpopularniejszych rozwiązań do komunikacji w biznesie, powstałe na przestrzeni ostatnich lat. Jak dokładnie działają, na czym bazują i jakie są perspektywy ich dalszego rozwoju?

Pierwsze rozwiązania dla biznesu

Pierwsze i jednocześnie najstarsze dostępne usługi telefoniczne POTS (Plain old telephone service) są wciąż używane w firmach. Dotyczy to głównie małych przedsiębiorstw, w których wykorzystywane są one do zapewnienia łączności. POTS jest usługą analogową, która nie dostarcza żadnych dodatkowych funkcjonalności poza podstawowym wachlarzem, skupionym wokół realizacji połączeń telefonicznych i przesyłania danych w formacie akustycznym (np. faksy, modemy). Dopiero cyfryzacja sieci telekomunikacyjnych oraz dostępność łączy ISDN (Integrated Services Digital Network) dała użytkownikom całą gamę przydatnych w biznesie funkcji, do których należy przełączanie połączeń czy ich transferowanie w sytuacjach takich jak: numer zajęty nie odbiera czy bezwarunkowo. Inne przydatne funkcjonalności to prezentacja numeru osoby dzwoniącej CLIP lub jej blokowanie na żądanie abonenta CLIR możliwość dzwonienia bezpośrednio na numery wewnętrzne w centrali Klienta DDI (Direct Dialling In), połączenia oczekujące czy możliwość zestawiania telekonferencji.  Użytkownicy szybko przyzwyczaili się do nowych udogodnień oraz funkcjonalności i przyjęli je za standardy w usługach telekomunikacyjnych.

VoIP

Kolejnym przełomem w branży telekomunikacyjnej było wprowadzenie VoIP (Voice over Internet Protocol), który umożliwia przesyłanie mowy za pośrednictwem sieci wykorzystujących protokół IP, w uproszczeniu – w sieci Internet. Główną zaletą VoIP było obniżenie kosztów połączeń telefonicznych, związane z możliwością pominięcia obarczonej stawkami za ruch sieci PSTN podczas ich realizacji. Niestety, w początkowej fazie wdrażania usług (lata 2000 – 2004) działo się to kosztem obniżenia również jakości tych połączeń, co w efekcie zraziło klientów do samej usługi, a słowo VoIP stało się synonimem problemów z połączeniami telefonicznymi. Dostawcy sprzętu zaczęli wówczas oferować centrale hybrydowe, umożliwiające wykorzystywanie istniejących łączy ISDN od operatora oraz rozwiązania IP po stronie linii wewnętrznych w biurze klienta. W miarę upowszechniania się szerokopasmowych łączy do sieci Internet, które dawały większą stabilność dla połączeń VoIP, klienci zaczęli przekonywać się do rozwiązań IP po stronie operatorskiej, a nawet central Pure IP (wszystko po IP). Rozwiązania te dają korzyści wynikające z obniżenia rachunków za połączenia oraz dostęp do funkcji biznesowych w usługach, do których klienci przyzwyczaili się w czasach korzystania z central cyfrowych. Firma Infonetics Research oszacowała, że w 2011 roku sprzedaż systemów Pure IP zwiększyła się o 12%. Był to największy przyrost w historii tego segmentu.

CaaS

Usługi dostępu do sieci Internet są nierozłącznym partnerem komunikacji IP. Bez Internetu, który jest medium dla komunikacji IP, jak również popularyzacji wirtualizacji, powstanie cloud computingu nie byłoby możliwe. Wzrost popytu na rozwiązania IP PBX, motywowany chęcią obniżenia kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, przyczynił się do powstania spółek oferujących usługi CaaS (Communication as a Service), definiowane z początku jako Hosted IPBX w modelu cloud computing. CaaS kusi już nie tylko krótkim czasem wdrożenia i niższymi kosztami połączeń, również brakiem opłat za wdrożenia usługi lub niską opłatą aktywacyjną, stałym abonamentem zależnym od ilości wykorzystywanych usług, najczęściej mierzonym ilością używanych numerów czy telefonów. CaaS dał klientom, szczególnie z sektora MSP, możliwość korzystania z nowoczesnych narzędzi do komunikacji, które do tej pory zarezerwowane były tylko dla korporacji. Dodatkowo, klienci dostali do dyspozycji dużo większy wachlarz usług – oprócz standardowych, do których przyzwyczaili się w rozwiązaniach ISDN, dostępne są również zintegrowane usługi: efax, IVR, nagrywanie połączeń, raporty połączeń, statystyki, call center, contact center, tele i videokonferencje, niekiedy nawet crm.

UCaaS

Kolejnym etapem w rozwoju biznesowych narzędzi do komunikacji są systemy UC (Unified Communication) wdrażane również w modelu as a Service (UCaaS), dające firmie możliwość komunikowania się z klientami oraz pracownikami wieloma kanałami, tj. telefonia IP, SMS, Instant Messaging, Unified Messaging, email, tele i wideokonferencje, presence. UCaaS to przede wszystkim optymalizacja procesów biznesowych związanych z komunikacją i osiągnięcie korzyści finansowych poprzez skrócenie czasu poświęcanego przez pracowników na komunikowane się. Dzięki zastosowaniu UC stuosobowa firma może oszczędzić koszty 6 207 dni roboczych rocznie (źródło: DIGIUM). Firma IDC szacuje, że w 2015 roku w regionie EMEA segment UC będzie wart 16,6 mld USD.

Użytkownicy i trend zwany konsumeryzacją mają podstawowy wpływ na rozwój rozwiązań komunikacyjnych. Dzisiejsze narzędzia do komunikacji mają być proste w użyciu, ale jednocześnie bogate w funkcjonalność. Mają łączyć nas z wybraną osobą lub dawać nam dostęp do konta w serwisie społecznościowym. Chcemy z jednego urządzenia móc wykonać tele lub videopołączenie, wysyłać smsy, publikować zdjęcia na Twitterze czy Instagramie. Wymóg natychmiastowej dostępności oraz szybkości działania dotyczy wykorzystywania aplikacji, oprogramowania, sprzętu czy sieci Internet. Trend ten już wyznacza kierunek rozwoju dla całej branży ICT.

Chmura ROI się od korzyści

Szybkie wdrożenie i niskie koszty eksploatacji – to najczęściej przywoływane argumenty w dyskusji nt. technologii cloud computing. Jednak raport firmy badawczej Nucleus Research pokazuje, że korzyści, które warto przywoływać w dyskusji na jej temat, jest więcej. Niektóre mogą okazać się szczególnie atrakcyjne z punktu widzenia prezesa czy dyrektora finansowego twojej firmy.

ROI pod lupą

Nucleus Research, mająca swoją siedzibę w Bostonie, specjalizuje się w analizach zwrotu z inwestycji (ROI) firm we wdrożenia rozwiązań technologicznych. Firma opublikowała już ponad 400 studiów przypadku dotyczących różnych segmentów rynku. Z jednego z niedawno przeprowadzonych badań wynika, że średniej wielkości firma uzyskuje o 1,7 większy zwrot z inwestycji w przypadku technologii cloud computing niż dedykowanych rozwiązań instalowanych na miejscu. Przeanalizowanych zostało ok. 70 reprezentacyjnych studiów przypadku, w przedziale od 30 tysięcy do 10 milionów USD, z których można wysnuć kilka wniosków.

Pełna infografika

Chmura bez developerów

Zacznijmy od tego, że w analizowanych przypadkach firmy wydały ok. 40% mniej na opłaty związane z konsultingiem i 25% mniej na personel zajmujący się utrzymaniem i wsparciem dla tych aplikacji w porównaniu z firmami korzystającymi z rozwiązań stacjonarnych. Analitycy z Nucleus Research zwrócili uwagę, że zmiany w aplikacjach cloud computing mogą być wprowadzane bez zaangażowania developerów IT i być podejmowane na bieżąco, gdy tylko, z punktu widzenia biznesowego, zajdzie taka potrzeba. Wszystko to znacząco obniża koszty użytkowania aplikacji i skraca czas wprowadzania tychże zmian. Sam dostawca rozwiązania w chmurze koncentruje się jedynie na utrzymaniu platformy i środowiska, w którym jest ona uruchamiana (m.in. niezawodność sieci, bezpieczeństwo danych, stabilność aplikacji i systemu operacyjnego).

ROI w górę

Na podstawie wyników badań Nucleus Research wskazuje na 3 główne różnice pomiędzy modelem cloud computing, a rozwiązaniami instalowanymi na miejscu, które wpływają na regularne zwiększanie się ROI dzięki chmurze. Chodzi o:

– interakcyjną i iteracyjną naturę projektów cloud computing i fakt, że użytkownicy mogą je na bieżąco dostosowywać i rozwijać pod kątem swoich indywidualnych potrzeb (bardzo często bez konieczności inwestycji w konsulting),

– szybkie i łatwe dodanie użytkownika do systemu w chmurze wraz z późniejszym przeprowadzaniem modyfikacji dostępu,

– bieżące aktualizacje platformy, dzięki którym firma otrzymuje możliwie najbardziej rozszerzoną w danym momencie wersję aplikacji. Regularny upgrade systemu powoduje wzrost efektywności, np. w zakresie większej mobilności dostępu, zintegrowanych statystyk, ulepszonych procesów czy bardziej intuicyjnego interfejsu.

W 4 na 5 wdrożeniach rozwiązań w modelu cloud computing, badane firmy uznały cykliczne ulepszanie systemu za korzyść uzyskaną bez zwiększania kosztów.

Co to oznacza?

Nucleus Research podsumowuje swój raport w zdecydowany sposób – tylko organizacje, które po fazie wdrożenia nie planują wzrostu, zmian lub aktualizacji swoich aplikacji, są w stanie osiągnąć wyższe od chmury ROI z rozwiązań stacjonarnych.

Raport firmy z Bostonu jest jednym z pierwszych, który pokazuje konkretną wartość ROI na reprezentatywnej grupie wdrożeń rozwiązań w modelu cloud computing. Korzyści w postaci optymalizacji współczynnika ROI, nawet o 1,7, są istotnym argumentem przemawiającym za wdrożeniem chmury szczególnie dla prezesów czy dyrektorów finansowych wielu firm. Warto więc dopisać go do listy korzyści obok niskich kosztów eksploatacji oraz szybkości wdrożenia.

Rozwój rynku ICT – cz. 3

Cały świat mówi CLOUD 

O technologii cloud computing pojawia się miesięcznie na całym świecie kilkaset newsów. Decydując się na ich dokładne śledzenie można utonąć w informacjach. W większości nie są to także informacje zmieniające kierunek rozwoju technologii, ale zwyczajne ciekawostki – bardziej medialne niż technologiczne. Czas zebrać kluczową wiedzę na temat chmury i pokazać główne kierunki jej rozwoju, a co za tym idzie – kierunki rozwoju całego ICT.

Zacznijmy od początku

Cloud computing to model przechowywania i przetwarzania danych na zewnętrznych serwerach dostawcy usługi, w którym użytkownik nie musi kupować oprogramowania czy instalować go na komputerze. Korzysta z niego logując się do wykupionej usługi, dostępnej na platformie wybranego dostawcy. Dostępne są różne rodzaje usługi: chmury publiczne (dostarczane przez ogólnie dostępnego dostawcę np. Amazon), prywatne (budowane na potrzeby danego przedsiębiorstwa) czy też hybrydowe (połączenie dwóch poprzednich).

Kluczowe as a service

Wszystko w cloud computing oferowane jest as a service, czyli jako usługa. I tak rozróżniamy najbardziej popularny model SPI – rozwijając skrót chodzi o modele: SaaS, PaaS oraz IaaS, gdzie:
– SaaS to service = usługa,
– PaaS to platform = platforma,
– Iaas to infrastructure = infrastruktura.

Ze względu na to, że as a service jest aktualnie na szczycie sprzedaży branży ICT, powstała cała masa marketingowych określeń nawiązująca do tego modelu. Oto tylko kilka wybranych określeń: CaaS rozumiane jako compute (przetwarzanie) lub communication (komunikacja), Access as a Service lub Authentication as a Service – związane z bezpieczeństwem w chmurze, Back up as a Service, Firewall as a Service, MaaS, czyli Management as a Service lub Marketing as a Service czy Website as a Service. Coraz większą popularnością cieszą się także zwroty wykorzystywane przez poszczególne firmy IT, np. Network as a Service – Cisco, Robot as a Service – Intel, Testing as a Service – HP czy Desktop as a service – Dell.

cała infografika

Dlaczego cloud computing?

Co skłania dostawców do powiększania oferty usług dostępnych w chmurze? Przede wszystkim optymalizacja wykorzystania sieci, sprzętu, obsługi IT czy energii elektrycznej. Do świadczenia usług w chmurze wszystkie te zasoby można zredukować, przy zachowaniu większego poziomu i zakresu oferowanych rozwiązań.

Jakie argumenty przemawiają do użytkowników sięgających po rozwiązania w chmurze? Przede wszystkim dostępność zawsze i wszędzie – z każdego miejsca i urządzenia mobilnego z dostępem do sieci Internet. Istotne są też – mniejsze koszty użytkowania dzięki opłatom za wykorzystane zasoby (pay per use), skalowalność do potrzeb – szczególnie ceniona w biznesie (nie ma już konieczności kupowania usług na zapas), większe bezpieczeństwo danych – szczególnie w przypadku użytkowników indywidualnych oraz z sektora MSP oraz łatwość zarządzania. Dla użytkownika biznesowego istotna jest również możliwość zwiększenia swojej konkurencyjności na rynku poprzez wykorzystywanie nowych technologii.

Świadomość użytkowników

Pomimo, iż przetwarzanie w chmurze jest najszybciej rozwijającym się segmentem rynku ICT, nie jest ono jeszcze znane większości użytkowników sieci Internet w Polsce. Badania przeprowadzone w 2012 roku przez Ipsos Public Affairs dla Business Software Alliance wykazały, że zaledwie 9% polskich użytkowników komputerów zna tę technologię. To jednak już wkrótce ulegnie zmianie. Gartner szacuje, że już w 2016 roku 36% naszych plików będzie przechowywanych w chmurze – w 2011 było to zaledwie 7%.

Co dalej?

Nadchodzące lata potwierdzą z pewnością prognozy dla rynku ICT. Firma badawcza IDC wskazuje wzrost globalnych wydatków w branży ICT o 5,7%. Według Gartnera w 2013 roku wartość światowego rynku rozwiązań IT osiągnie 3,7 bln USD. Największe inwestycje dotyczyć  będą rozwiązań mobilnych, cloud computingu, sieci społecznościowych oraz przetwarzaniu dużych ilości danych (Big Data). Wszystko wskazuje więc na to, że technologia cloud computing jeszcze długo nie da o sobie zapomnieć, a ocean newsów z nią związanych będzie regularnie powiększał swoją objętość.

IT w służbie sprzedaży

Problem zwiększania efektywności sprzedaży i wyników handlowych od lat spędza sen z powiek odpowiedzialnym za to menedżerom. Konkurencja też nie śpi – na rynku pojawia się coraz więcej podmiotów usługowo-handlowych. Żeby poradzić sobie z wyzwaniami w technikach psychologicznych, marketingu oraz, coraz częściej, informatyce.

Znaczenie narzędzi informatycznych, wykorzystywanych w procesie sprzedaży rośnie w zawrotnym tempie, a ich stosowanie przestało być zarezerwowane wyłącznie dla dużych organizacji. Powodem tego jest coraz większa dostępność narzędzi informatycznych, jak i ich korzystny model finansowy. Poza narzędziami typu SFA i CRM, pomagającymi uporządkować wiedzę o kliencie i modelować procesy sprzedaży, dużą popularnością cieszą się informatyczne narzędzia komunikacji w procesie sprzedaży. Poniżej przegląd najpopularniejszych.

Aplikacje Call Center 

To odpowiedź na pytanie, jak efektywnie komunikować się z klientami telefonicznie. Zadaniem tych aplikacji jest rozwiązywanie problemów związanych z zarządzaniem bazą kontaktów, standaryzacją procesu dzwonienia, wzrostem ilości połączeń oraz poprawą jakości prowadzonych rozmów. Oferta rynkowa aplikacji call center jest szeroka: od prostych aplikacji współpracujących ze stacjonarnymi centralami telefonicznymi, po zaawansowane platformy oferujące tę funkcjonalność w modelu cloud computing. Alternatywą do wdrażania własnego rozwiązania oraz budowania własnego zespołu telemarketingowego, jest zlecenie tego zadania wyspecjalizowanym call center outsourcingowym.

Serwisy www

Już dawno temu przestały one pełnić rolę wyłącznie informacyjną dla klienta. Nowoczesne serwisy zapewniają automatyczną i skuteczną komunikację z organizacją. Najprostszym przykładem jest pobieranie danych klienta przez formularz kontaktowy dostępny na stronie internetowej. Wiele serwisów daje jednak znacznie więcej i pozwala klientowi składać zamówienia bezpośrednio przez stronę www. Najlepszym przykładem na to jest funkcjonowanie sklepu internetowego. Trend korzystania z rozwiązań informatycznych w sprzedaży dobrze obrazują badania Kelkoo, z których wynika, że polski rynek e-commerce miał być w 2012 roku najszybciej rozwijającym się rynkiem w Europie, ze średnią wzrostu na poziomie 16,1%, w Polsce natomiast 24%. Według tej samej firmy w 2011 roku udział han­dlu in­ter­ne­to­we­go w całej sprze­da­ży detalicz­nej w Polsce wy­no­sił 3,1%, a rok później prognozowano wzrost do 3,8%.

E-mailing

Marketing za pomocą poczty mailowej jest dzisiaj jednym z najskuteczniejszych i najbardziej efektywnych narzędzi sprzedażowych w Polsce. Potrzebna do niego jest jedynie baza danych adresowych zgodna z aktualnymi wymogami prawnymi oraz narzędzie (aplikacja) posiadająca wymaganą funkcjonalność. Zakres rozwiązań oferowanych przez rynek jest szeroki i zawiera również szereg bezpłatnych aplikacji. Kluczowymi parametrami aplikacji mass mailingu są szybkość wysyłania maili, praca z wieloma serwerami poczty, ale też budowanie „czarnej listy” kontaktów, do których korespondencja ma nie trafiać. Wśród menedżerów wykorzystujących to narzędzie panuje przekonanie o wysokiej konwersji nakładów w stosunku do osiąganych wyników, wysokiej uniwersalności narzędzia, możliwości precyzyjnego kierowania akcji, jak i natychmiastowym wyniku z takiego działania.

SMS

Mobilny marketing powoli zdobywa zaufanie w środowisku polskiego biznesu, stając się niejednokrotnie alternatywą dla tradycyjnych kanałów masowej komunikacji z konsumentami. Jest też wyjątkowo skutecznym wsparciem sprzedaży dla usług i produktów. Wzrost sprzedaży inicjowanej przy użyciu kampanii SMS jest uwarunkowany rynkowym trendem do zastępowania telefonów stacjonarnych, telefonami komórkowymi. Jednocześnie obserwujemy znaczny spadek kosztów związanych z obsługą kampanii. Rynek również odpowiada na ten trend, oferując szeroką gamę rozwiązań informatycznych do zarządzania wysyłką. Alternatywą do samodzielnego wykonywania tego zadania jest zlecenie akcji SMS wyspecjalizowanej firmie lub Call Center outsourcingowemu. O skuteczności tego kanału komunikacji świadczą badania przeprowadzone przez firmę badawczą Nielsen. Aż 46% ankietowanych przyznało, że kiedykolwiek dokonało zakupu produktu, o którym zostali poinformowani poprzez wiadomość wysyłaną na swoją komórkę, 60% poszukiwało dalszych informacji na ten temat, 34% osób podzieliło się opinią o produkcie z innymi osobami, a 10% poleciło go swoim znajomym.

Pamiętać należy jednak, że każde z opisanych powyżej narzędzi komunikacji ma swoje ograniczenia. Ze względu na masowy charakter prowadzonych akcji, bardzo łatwo jest przekroczyć granice tolerancji klienta w ilości kontaktów otrzymywanych drogą elektroniczną. Na sukces mogą liczyć ci menedżerowie sprzedaży, którzy zastosują wielokanałowy kontakt z klientem oraz dopasują go odpowiednio do etapu sprzedaży.

Rywalizacja w obłokach

Działalność dostawców telekomunikacyjnych, bazująca na tradycyjnych rozwiązaniach IT, już dawno przestała być gwarantem dynamicznego wzrostu sprzedaży. Klienci zaspokajają potrzeby telekomunikacyjne swojej firmy, wybierając podstawowy zakres usług, których ceny spadają zarówno wśród dostawców telefonii stacjonarnej jak i komórkowej. Ta tendencja wymusza na firmach z branży IT/Telco wprowadzanie nowych, innowacyjnych usług, które coraz częściej bazują na modelu cloud computing. I tu zaczyna się ostra rywalizacja.

Chmura rośnie

Na rynku pojawia się coraz więcej dostawców oferujących zaawansowane rozwiązania dostępne przez sieć Internet. W zajęciu dobrej pozycji w tej rywalizacji pomaga korzystanie z własnych zasobów, na co jednak nie wszystkie firmy mogą sobie pozwolić. Nowy dostawca musi uwzględnić koszty związane z zakupieniem sprzętu i wdrożeniem. Często także nie posiada jeszcze własnej bazy klientów, a co za tym idzie  – potrzebuje czasu na jej stworzenie.

Powiększenie oferty o rozwiązania w modelu cloud computing, niesie ze sobą zmiany głównie w sposobie dostarczania usług oraz obsłudze klienta. Usługi w chmurze wymagają również większej otwartości na współpracę z innymi dostawcami, a nawet niedawnymi konkurentami. Przykładowo, przeprowadzając wdrożenie wirtualnej centrali telefonicznej PBX i systemu zapowiedzi głosowych IVR, dostawca chmurowy musi porozumieć się z dotychczasowym operatorem telekomunikacyjnym klienta lub operatorem ISP w celu zapewniania prawidłowego działania Internetu, od którego zależeć będzie ciągłość funkcjonowania usług.

Co mobilizuje dostawców?

Potrzeba większej mobilności i otwartość na chmurę obliczeniową u odbiorców pomaga i mobilizuje dostawców do stopniowego powiększania portfolio swoich usług. Paradoksalnie, wskazówek dotyczących rozwoju technologii dostarczają również przeciwnicy „zachmurzenia”, zwracający szczególną uwagę na kwestie bezpieczeństwa, zakres funkcjonalności czy integrację z innymi rozwiązaniami. Dowodem na to, że ich opinie nie są bagatelizowane jest wyraźny skok technologiczny, który usługi w modelu cloud computing zanotowały w ostatnich latach we wszystkich trzech wymienionych obszarach.

Korzystna perspektywa

Prognozy rynkowe cały czas przemawiają na korzyść technologii cloud computing. Raport IDC „Poland Cloud Services Market 2012-2016 Forecast and 2011 Competitive Analysis” podaje, że w 2011 roku wartość rynku cloud computing w Polsce (obejmującego zarówno chmurę prywatną, jak i publiczną) stanowiła blisko 10% wartości całego rynku IT outsourcingu szacowanego na ponad 550 mln USD. Rynek przetwarzania w chmurze obliczeniowej jest również najdynamiczniej rozwijającą się częścią ICT. Prognozowana średnia roczna stopa wzrostu do roku 2016 to 36%, zdecydowanie powyżej średniej dla całego rynku usług IT, pozostającej na poziomie nieco ponad 4%.

Mądre korzystanie

Ewa Zborowska, analityk IDC, zwraca uwagę na mądre wykorzystanie chmury obliczeniowej w organizacji – jej zadaniem nie powinna być tylko optymalizacja kosztów IT, ale również sprawniejsze zarządzanie wieloma obszarami działalności przedsiębiorstwa, m.in. wprowadzaniem nowych produktów, obsługą klienta, dotarciem na rynek. Takie spojrzenie, zdaniem Ewy Zborowskiej, pozwoli dopiero „zbudować rzeczywistą przewagę konkurencyjną, a nie jedynie poprawić wskaźniki finansowe”.

Takie podejście do chmury obliczeniowej powinno towarzyszyć jej użytkownikom szczególnie w czasach spowolnienia gospodarczego, które będzie jednym z czynników jej rozwoju w Polsce. Z punktu widzenia dostawcy rozwiązań telekomunikacyjnych, technologia cloud computing ma w sobie potencjał biznesowy, który nie wyczerpie się przez najbliższe lata. Wiele firm z sektora MSP będzie próbowało swych sił w dostarczaniu rozwiązań chmurowych. Technologia zyska na atrakcyjności przede wszystkim w kontekście funkcjonalnym, co z pewnością wpłynie na obniżkę cen rozwiązań chmurowych. W dobie kryzysu sprawdzają się technologie niewymagające inwestycji i dające dostęp do nowych aktualizacji platformy bez dodatkowych kosztów, dlatego jeszcze długo nie usłyszymy o zahamowaniu rozwoju cloud computing.

 

Technologie i techniki w Big Data – cz.1

Big Data – technologia większa niż myślisz

Świat nierozerwalnie związany jest z danymi. Od dokumentów historycznych, książek, po dane pozwalające przewidywać pogodę czy wykorzystywane przez naukowców z niemal każdej dziedziny wiedzy. Jednak w XXI wieku dane, związane choćby z biznesem, rozrywką czy mediami społecznościowym, generowane są w zastraszającym tempie. Potwierdzają to prognozy, wskazujące że ich obecny dzienny przyrost może przekroczyć to, co ludzkość wyprodukowała w całej swojej historii (włącznie z XX wiekiem). Forrester Research ocenia natomiast, że obecnie ilość zebranych danych to ok. 2.7 zettabajtów, a przewidywania dotyczące wzrostu zaczną spełniać prawo Moore’a w ciągu najbliższych kilku lat.

Maszyna do tworzenia danych

Wszystko, co robimy w sieci, m.in.: korzystanie z serwisów społecznościowych, czatowanie, tweetowanie, wysyłanie maili, przeglądanie zasobów internetowych czy konfiguracja kont i dokonywanie zakupów w sklepach internetowych, skutkuje zbieraniem dużych ilości danych. Te informacje muszą być zapisane i przenalizowane na żądanie. Po stronie serwerów, już same systemy logujące generują dużo „drobnych informacji” przez wejścia na stronę użytkowników. Przykładowo, mały serwis, odwiedzany dziennie przez kilkuset użytkowników, może wygenerować kilkaset MB danych tekstowych jednego dnia. W ciągu miesiąca jest to kilka GB, a po kilku latach istnienia stale rozwijającego się serwisu, zgromadzone dane mogą być liczone nawet w TB!

Dane do przechowania

Powiedzmy to wprost – nigdy nie dysponowaliśmy taką ilością danych jak dziś. Procesy dotyczące ich przetwarzania, przechowywania, zarządzania i dystrybucji to poważne wyzwanie technologiczne. Wraz ze wzrastającą ilością danych (z których większość i tak nigdy nie zostanie wykorzystana) coraz bardziej potrzebujemy technologii, która sprawnie i szybko przetworzy oraz przeanalizuje tak duże zbiory. I mamy ją! A kryje się ona pod dosyć chwytliwym marketingowym określeniem – Big Data.

Big Data, czyli 3xV

Badacze Forrester Research definiują Big Data jako techniki i technologie, które umożliwiają uzyskanie wartości biznesowej z zebranych danych. Od strony nauk informatycznych technologia ta musi spełniać cechy określane skrótem 3xV:

1. Volume – duże zbiory danych
2. Velocity – konieczność szybkiej analizy – uzyskania odpowiedzi z zebranych danych
3. Variety – różne typy danych – zestrukturyzowane i niestrukturyzowane.

Chmura nad Big Data

Big Data to technologia wymagająca pod każdym względem. Najważniejsze z wymagań dotyczą szerokiego spektrum technologii, umiejętności i inwestycji, dostępu do dużej ilości danych znajdujących się poza naszymi systemami oraz do różnego rodzaju usług czy aplikacji. I tu pojawiają się kluczowe pytania dla osób zainteresowanych tą technologią:

  • Czy dysponujemy odpowiednimi zasobami, aby sprostać wymaganiom technologicznym Big Data?
  • Czy jeśli wymaga ona dostępu do dużej ilości danych znajdujących się poza naszymi systemami, sensowne jest filtrowanie i przenoszenie tych danych do wewnętrznych zasobów?
  • Czy nie warto skupić się jedynie na wartości, którą można uzyskać z zebranych danych, zamiast samemu tym zarządzać?

Te pytania podsuwają już sugestie co do środowiska, w którym Big Data może rozwijać się bardzo korzystnie, a jest nim chmura obliczeniowa. Cloud computing to przede wszystkim media, zbiory danych i aplikacje. Technologia ta dzięki swojej ogromnej elastyczności, pozwala na gromadzenie danych nieobciążające użytkownika. Z tego względu warto ją rozważyć poszukując środowiska idealnego do budowania i tworzenia Big Data.

W kolejnych wpisach rozwinę temat technologii i technik wykorzystywanych w Big Data. Więcej o Big Data na stronie computerword.

Rozwój rynku ICT – cz.2

Sprzymierzeniec w biznesie – wirtualizacja

Gdybyśmy pokusili się o przygotowanie rankingu najgorętszych haseł IT mijającego roku – wirtualizacja zdecydowanie znalazłaby się w czołówce. Wraz ze wzrostem ilości przetwarzanych danych oraz rosnącym zapotrzebowaniem na moc obliczeniową, powierzchnię dyskową oraz przepustowość łączy do sieci Internet – jej rola i znaczenie w biznesie stają się coraz bardziej istotne.

Wirtualizacja, czyli…?

Pojęcie wirtualizacji można wyjaśnić jako „osiągnięcie logicznego zasobu przez abstrakcję zasobów fizycznych”, ale jest to definicja kompletnie niezrozumiała dla osób niezwiązanych z IT. Łatwiej pojąć wirtualizację bazując na przykładzie jej zastosowania w firmie. Wirtualizacja związana jest z uruchomieniem określonej ilości programów na mniejszej liczbie serwerów (nawet na jednym) w porównaniu do wdrożeń niezwirtualizowanych. Im większa firma tym bardziej odczuwalne korzyści finansowe oraz użytkowe z jej wdrożenia. W przypadku mniejszej organizacji, która korzysta np. z serwera webowego, kontrolera domeny czy serwera plików – postawienie zasobów na jednej maszynie zamiast na trzech też znajdzie swoje ekonomiczne uzasadnienie. Przed podjęciem decyzji o wirtualizacji należy ocenić obecne obciążenie serwerów. Jeżeli nie jest ono znaczące lub wręcz znikome, np. 15%, to wirtualizacja przyczyni się do bardziej efektywnego wykorzystania maszyn przy zachowaniu tej samej wydajności i dostępności usług.

Prognozy

Badania Canalys przeprowadzone w I połowie 2012 roku na zlecenie VMware wśród 350 dystrybutorów sprzedających rozwiązania wirtualizacyjne dla firm MSP w regionie EMEA (badanie przeprowadzone wśród firm zatrudniających od 1 do 1000 pracowników) wskazały, że już 30% firm wirtualizuje podstawowe systemy tj. serwery druku. 50% firm korzysta z wirtualizacji e-mail, oprogramowania do pracy zespołowej, baz danych natomiast niecałe 20% przechodzi już na model „IT jako usługa” oraz przetwarzanie w chmurze. W ciągu następnych 2 lat aż 75% firm z pierwszej grupy planuje przejście na wirtualizację aplikacji krytycznych, a 37% z drugiej planuje wirtualizować swoją działalność w 80% nawet przechodząc do modelu „IT jako usługa”. W badaniu zapytano także o powody, dla których przedsiębiorcy decydują się na wirtualizację. Jak się okazało ograniczenie kosztów utrzymania systemów jest wiodącym argumentem przemawiającym do biznesu – wskazuje na nie aż 83% badanych, za zachowaniem ciągłości biznesowej opowiada się 79%, a za uzyskaniem większej elastyczności biznesowej 75%. Z moich obserwacji wynika, że wśród małych i średnich firm, w których zasoby finansowe są ograniczone, widać większą tendencję do przechodzenia od razu na rozwiązania chmurowe szczególnie w modelu SaaS i utrzymanie własnej infrastruktury w mniejszym zakresie.

Korzyści z wirtualizacji

Co zyskuje firma poprzez wirtualizację? Przede wszystkim przewagę konkurencyjną dzięki zastosowaniu nowych technologii, które umożliwiają bardziej efektywne zarządzanie zasobami z jednej platformy, redukcję kosztów utrzymania systemów rozumianą również jako ograniczenie ilości osób dedykowanych do obsługi systemów informatycznych, opłat za kolokację maszyn, a także redukcję kosztów energii elektrycznej. Jeżeli serwery były wymieniane na nowe to osiągniemy również oszczędność kosztów inwestycji w mniejszą ilość maszyn i ich późniejszą kolokację.

Małe firmy szczególnie nie mogą sobie pozwolić na zastój związany z brakiem dostępu do informacji wewnętrznych. Wirtualizacja daje im większą ochronę przed awariami dzięki kontroli dostawcy usługi, który tym samym zapewnia szybkie usuwanie i minimalizację skutków ewentualnych awarii. Efektem wdrożenia wirtualizacji może być również płynne przejście na przetwarzanie danych w chmurze obliczeniowej.

Zaletą wirtualizacji jest również mobilność osiągana dzięki dostępowi do zasobów firmowych z różnych urządzeń. Badania przeprowadzone na zlecenie Symantec (2012 SMB Disaster Preparedness Survey) wskazały że już 35% małych i średnich firm wykorzystuje urządzenia mobilne do celów biznesowych – a to tylko początek. Popularyzacja konsumeryzacji na świecie zdecydowanie podniesie te wyniki.

Kto się boi zachmurzenia?

Elastyczność, mobilność, skalowalność, a także zarządzanie systemem przez dostawcę usługi jest tym, czym najbardziej przekonuje do siebie chmura obliczeniowa. Niestety, wraz z rozwojem tej technologii i odchodzeniem od rozwiązań stacjonarnych, pojawiły się również obawy związane z zatrudnieniem w działach IT. Czy te obawy są uzasadnione?

Chmura górą

Niedawne badania przeprowadzone przez Gartnera mówią, że 19% firm w Stanach Zjednoczonych to użytkownicy usług w chmurze dla wszystkich lub większości produktów, 20% firm przeniosło natomiast usługę przechowywania danych na storage w chmurze. Wszystko wskazuje na to, że te liczby będą sukcesywnie wzrastać w kilku kolejnych latach. Z kolei Forrester Research szacuje w sektorze małych i średnich firm ok. 15% spadek zapotrzebowania na usługi „tradycyjne – nie cloud”. Przywołany już wcześniej Gartner mówi o nawet 40% w ciągu kilku najbliższych lat. Jeden z dyrektorów tej firmy badawczej, Bryan Britz, zajmujący się badaniem rynku cloud powiedział: Coraz szybciej wzrasta zainteresowanie chmurą i usługami w chmurze, co będzie powodowało kanibalizację wydatków na tradycyjny model usług IT w nadchodzących latach.

Prognozy a rzeczywistość

Jakie przełożenie będą miały te prognozy i komentarze na zatrudnienie w sektorze IT? Wszystko wskazuje na to, że nadchodzący rok będzie kolejnym pod znakiem technologii cloud computing. Ewolucja w kierunku rozwiązań dostarczanych w chmurze nie będzie oznaczała zmniejszenia zainteresowania usługami informatyków, choć z pewnością wpłynie na obraz rynku pracy specjalistów IT w 2013 r.

 Specjaliści w innym miejscu

Zmiany związane z postępującą rewolucją cloud computing przeniosą wiedzę i umiejętności specjalistów IT, z jednych firm i organizacji, do drugich. Przed administratorami systemów operacyjnych, baz danych, programistami stać będą otworem centra przetwarzania danych (Data Center) czy firmy produkujące oprogramowania. Wśród tej grupy coraz bardziej pożądani, szczególnie dla producentów software, będą informatycy z doświadczeniem w pracy w działach IT firm, m.in. z sektora MSP. Ich wiedza praktyczna, zdobyta z pozycji użytkownika systemu, będzie dodatkowym atutem, cennym przy pracy nad produktem.

Na brak zainteresowania pracodawców w 2013 r. nie będą narzekać analitycy, integratorzy ani managerowie IT rozumiejący technologię cloud computing. Ich umiejętności będą istotne dla firmowym działów IT do bardziej efektywnego wykorzystania usług świadczonych przez chmurowych dostawców. Porzucenie rozwiązań instalowanych lokalnie, np. serwerów Exchange, Active Directory czy lokalnych storage, na rzecz usług w chmurze, może spowodować zmiany wśród personelu administrującego daną infrastrukturą, ale nie wśród osób odpowiadających np. za Helpdesk. Inżynierowie wsparcia technicznego to grupa, która wzmocni swoją pozycję w firmowych działach IT.

Czy będzie rewolucja?

Zatrudnienia w działach IT nie czeka rewolucja – przed specjalistami IT nadal rozpościera się ocean zawodowych możliwości. Nadchodzący rok będzie rokiem wiedzy i umiejętności, bazujących na doświadczeniu z użytkowania chmurowych rozwiązań i rozumieniu tej technologii. Nawet jeśli w rzeczywistości zmiany będą wyraźniejsze od prognozowanych, należy raczej potraktować je jako impuls do postawy większej otwartości w planowaniu kariery zawodowej w branży IT.

Temat tendencji na rynku pracy w branży cloud computing na świecie został poruszony na blogu cloudtweaks.com, implikując o bardzo korzystnym wpływie chmury na generowanie nowych miejsc pracy. Infografika Cloud Computing’s Role In Job Creation prezentująca prognozy dla tego rynku w ujęciu globalnych dla wybranych krajów świata,  powstała na podstawie analiz IDC. Zgodnie z prognozami chmura w ciągu najbliższych 2 lat ma wygenerować na świecie 14 milionów nowych miejsc pracy.

Czytaj więcej o trendach w zatrudnieniu na rynku cloud computing na webhosting.pl oraz na tech.pb.pl